Muzułmańskie modlitwy na tablicach. Niemcy mają dość
Taki wniosek płynie z sondażu instytutu INSA-Consulere, przeprowadzonego na zlecenie ewangelickiej agencji informacyjnej IDEA. Za takim rozwiązaniem opowiada się 22 proc. badanych.
Sondaż przeprowadzono w dniach 14–17 sierpnia na próbie 2006 pełnoletnich mieszkańców Niemiec. 16 proc. respondentów nie miało zdania, a 4 proc. nie udzieliło odpowiedzi. Według IDEA próba jest reprezentatywna dla dorosłej populacji Niemiec pod względem płci, wieku i regionu.
Największy sprzeciw wyrażają ewangelicy
Największy sprzeciw wobec takich tablic wyrażają osoby należące do Kościołów ewangelickich (65 proc.), następnie katolicy (55 proc.) i członkowie tzw. wolnych Kościołów (41 proc.). Wśród osób bez przynależności religijnej przeciwko oznakowaniu opowiada się 67 proc. badanych, natomiast 68 proc. muzułmanów popiera jego wprowadzenie.
Istotne różnice występują także między grupami wiekowymi. Wśród osób w wieku 18–29 lat 46 proc. popiera umieszczanie informacji o piątkowych modlitwach, a 33 proc. jest temu przeciwnych. We wszystkich starszych grupach przeważa sprzeciw, szczególnie wśród osób w wieku 50–59 lat (67 proc.) oraz 60–69 lat (66 proc.).
Tablice częściej odrzucają mieszkańcy wschodnich Niemiec (63 proc.) niż zachodnich (57 proc.). Sprzeciw wyraża również 60 proc. mężczyzn i 56 proc. kobiet.
Różnice widoczne są także wśród sympatyków poszczególnych partii. Przeciwko takim tablicom opowiada się 79 proc. zwolenników AfD, 61 proc. CDU/CSU, 50 proc. SPD i 41 proc. Zielonych. Wśród wyborców Die Linke (lewica) względna większość – 43 proc. – popiera umieszczanie informacji o piątkowych modlitwach.
Doszło do aktów wandalizmu
Sondaż przeprowadzono w związku z przypadkiem miejscowości Penzberg w Górnej Bawarii. Od lipca przy wjazdach do miasta znajdują się tablice informujące o godzinach nabożeństw katolickich i ewangelickich oraz o piątkowych modlitwach miejscowej wspólnoty muzułmańskiej.
Rozwiązanie to wywołało również akty wandalizmu. Jedna z tablic została pomalowana czarną farbą, a pod koniec lipca doszło do kolejnego podobnego incydentu. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie uszkodzenia mienia.
Minister spraw wewnętrznych Bawarii Joachim Herrmann (CSU) potępił wandalizm, podkreślając, że różnorodność religijna jest częścią Bawarii i stanowi wyraz wolności oraz demokratycznej tożsamości kraju.
Tablice informujące o godzinach nabożeństw przy wjazdach do miejscowości mają w Niemczech tradycję sięgającą 1960 r. Początkowo przepisy dopuszczały ich ustawianie w gminach katolickich i ewangelickich. W 2008 r. Federalne Ministerstwo Transportu rozszerzyło możliwość stosowania takich oznaczeń na wszystkie wspólnoty wyznaniowe.